Zapraszam Cię do spotkania ze świętością w sobie.
Tak się witałam przez ostatnie tygodnie z każdym, kto przechodził obok mnie nad oceanem Atlantyckim, więc tak również witam się z Tobą. Hola czyli cześć w języku hiszpańskim.
Choć to drugie słowo Holy oznacza w języku angielskim „Święta/y” i nie jest odmianą „hola” to poczułam, że właśnie tak też Cię dziś powitam. Bo gdyby okazało się, że jednak źródło obydwu słów jest podobne, to może byśmy się wreszcie w każdym języku witali jakbyśmy byli święci. Ja się tak z tobą i z każdym z kim rozmawiam witam. Bo święci czy oświeceni już jesteśmy, tylko Tego często nie widzimy przez zasłonę niewiedzy czy zniewolenia koncepcjami i przekonaniami zapisanymi w ciele i umyśle. 
Nasze polskie „cześć” też mówi o oddawaniu czci komuś, ale przede wszystkim sobie, dlatego bardzo je lubię i zawsze uczę obcokrajowców tego słowa. Oznacza ono przecież oddawanie czci, pokłon Bogu, który mieszka w Tobie. Również łączy się ze słowem szczęście. Choć można je połączyć ze słowem część, czyli jeden z elementów całości, to dla mnie one wszystkie są właśnie jednością. Jedno wynika i łączy się z następnym, a nie wyklucza.
Które było pierwsze? Które się odłączyło, czy też zostało specjalnie rozłączone z prawdziwym znaczeniem i świadomością całości, nie ma znaczenia. Ważne że DZIŚ wracamy do połączenia i całości. Dziś jest ten dzień na spełnienie marzeń. Słowo jest tu tylko i aż narzędziem poznania prawdy i uwolnienia się od oddzielenia. Jeśli prawdą jest to, że to umysł, czyli zapisy matrixa, systemu osądu, wierzeń, przekonań narzuconych ziemi, ludziom oddzieliły nas od połączenia z duchem, bogiem, prawdą to właśnie przez umysł możemy się od tego uwolnić.
Stare przysłowie mówi, że „co nas zniewoliło, również może nas uwolnić”. Ja sprawdziłam na sobie i tysiącach ludzi, że to zdanie jest prawdziwe. Kiedy załapałam prostą zasadę, która pozwalała mi każdego dnia zrozumieć co się dzieje w umyśle, ciele i świecie, to nadal ją stosuje. Zasada jest bardzo prosta.
„Nierozwiązany problem z przeszłości pojawia się jako przeżywany w teraźniejszości konflikt, ból, choroba.”
Kiedy jesteśmy zanurzeni w teraźniejszości to nie ma znaczenia co się działo wczoraj, tysiąc lat temu, czy zdarzy się jutro. To tak jak pływanie w oceanie, którego ostatnio codziennie doświadczałam. Kiedy płynę w wodzie to nic innego się nie liczy, tylko ten moment, to doświadczenie. Nawet jeśli pojawiają się jakieś myśli, odczucia, to one po prostu się pojawiają i tyle. I pozwalam im być, pokazać swoją jakość, informację, nalepkę dołączoną do tego obrazu, zdarzenia czy uczucia, które się pojawia. I tyle. I płynę dalej, głębiej, dłużej. A myśli pojawiają się i odchodzą, kiedy nie przywiązuje do nich wagi, tylko przyglądam się jak świadek filmu, ukazujący różne sceny i obrazki z emocjami. I kiedy wychodzę z wody i opalam się w słońcu to nadal oglądam te myśli, wyrażam je w pamiętniku, piszę o tym co się pojawiło we mnie podczas tej kąpieli w oceanie życia. I potem idę dalej. Do kolejnej sceny, do kolejnej historyjki, która ukazuje się na ekranie mojego umysłu, aby rozpoznać film, nagrany dawno temu, przed moim poczęciem.

I codziennie, nieustająco zadziwia mnie z uśmiechem na twarzy prawdziwość tego stwierdzenia, że wszystko cokolwiek się wydarza jest ku najlepszemu. http://thejourney.pl/wszystkiego-co-najlepsze/  Nawet ból, a zwłaszcza ból, choroba, konflikt, jakikolwiek by on straszny nie był. To tylko strach jako strażnik przeszłości jeszcze nie zrozumianej, nieuwolnionej, nieuświadomionej pokazuje nam drogę do rozpoznania siebie, poza tym co boli.
Dlatego na warsztacie czy sesji pytam Cię o to, czego się boisz? Zapytaj się siebie teraz, czy jest coś czego się boisz w tej chwili. Weź długopis i zeszyt i na 5 minut pochyl się nad tych strachem i tym co jest poza nim, czego on, ten strach się boi?

……. 5 minut medytacji, zatrzymania. Albo więcej, jeśli czujesz.
….
Podobno obiekt obserwowany zmienia się poprzez to, że ktoś go obserwuje, daje mu uwagę. Kiedyś mówiono nam, aby nie zwracać uwagi, nie patrzeć na rzeczy, które są straszne i bolesne, bo wtedy one się wzmacniają. Ale teraz okazuje się, że to jest nieprawda. Że uwaga i szacunek dany jakiejś sprawie zmienia ten obiekt, przemienia go zgodnie z intencją obserwatora. Podobno tak jest. Ja sprawdziłam, że to prawda. A ty? Sprawdź sama, czy tak jest. Dla mnie najlepszym nauczycielem jest doświadczenie. Kiedy sama doświadczysz, wtedy innym też będziesz serwować tą wiedzę i mądrość.
Kiedy spotkasz się z tym strachem w sobie na spokojnie, siedząc na fotelu albo na plaży to strach odejdzie, pójdzie sobie na wolność. I kiedy rozpoznasz co jest poza tym strachem, jakiej lekcji nie nauczyłam się ja i ty w przeszłości, że pojawia się teraz w teraźniejszości w postaci bólu, konfliktu, choroby, wtedy wreszcie zakończy się ta historia. Strach jest trochę jak znak na drodze, który przypomina o niebezpiecznym zakręcie i zwolnieniu do odpowiedniej prędkości. Jeśli jesteś super kierowcą i umiesz świetnie jeździć to możesz jechać jak kierowca rajdowy i nie słuchać strachów-znaków ostrzegawczych czy znaków zakazu. One są dla tych, którzy jeszcze się uczą. I kiedy wszyscy nauczymy się żyć według zasad zgodnych z boskimi prawami tu na ziemi to nie będą nam już potrzebne strachy ani żale, ani smutki. A narazie nosimy jeszcze w sobie te stare historie ziemskiego przywiązania do zasad, wierzeń, przekonań, systemu ustalonego przez naszych przodków. I te stare historie są w naszych ciałach i umysłach i proszą o chwilę uwagi i rozpoznania aby podróż przez życie była lekka, przyjemna i świetlista. Te historie są właśnie trochę jak takie stare znaki na drodze mówiące o tym, że tutaj coś bolesnego się wydarzyło. Jeśli ty naprawdę nauczysz się szybko i bezpiecznie, na luzie ale i z równowagą, szacunkiem dla wszystkich uczestników podróżować to twoja droga może być autostradą, po której mkniesz jak błyskawica. Ale pamiętaj, że każda autostrada wybudowana w tym kraju, jak i w każdym innym musiała być najpierw przebadana i przeprowadzono tam wykopaliska archeologiczne, aby sprawdzić czy stare artefakty nie leżą na tym terenie. Aby móc szybciej podróżować, spełniać marzenia, iść do przodu, trzeba połączyć się z ziemią i jej historią. To stare, ale nadal prawdziwe powiedzenie mówi, aby chodzić ze stopami mocno na ziemi, a głową wysoko podniesioną i czującą niebo.
Drzewo, które ma mocne i rozłożyste korzenie, ale nie wydaje żadnych owoców, ani nie ma liści nikogo nie interesuje. Podobnie takie, które ma piękne konary i dużo owoców, ale słabe korzenie szybko się przewróci i przestanie rosnąć. Tak naprawdę to wręcz niemożliwe jest, aby takie drzewo bez mocnych korzeni w ogóle wydało jakieś owoce.
Dlatego jeśli o czymś marzysz, czegoś pragniesz, czegoś ci brakuje to sprawdź z ziemią, z korzeniami, ze swoimi przodkami i ich przekonaniami, czy możesz już wydać takie owoce o jakich marzysz. Na każdym warsztacie od lat pytam wszystkich o marzenia, pragnienia bo one są paliwem do działania i zmieniania swojego życia, dążenia do przodu. To są zapisy umysłu, któremu wydaje się że czegoś brakuje, nie ma i musi to dostać na zewnątrz. Na warsztacie rozpoznajemy te marzenia i podłączone do nich uczucia oraz strachy, które blokują manifestację tego marzenia. Blokują również rozpoznanie, że właściwie już one wszystkie są w nas, spełnione, ale umysł tego nie widział, bo te niewyrażone uczucia, nie zakomunikowana historia z przeszłości stłumiona w ciele zasłaniała wolność i doświadczanie tego marzenia w teraźniejszości, w sobie.
Wszystkie marzenia mogą się spełnić i się codziennie spełniają. Mogą, bo mamy moc wewnątrz aby je zacząć realizować, doświadczyć. Kiedy jesteś świadoma siebie i tego co nosisz w sobie to naturalną rzeczą jest, że wydajesz odpowiednie do tego co wewnątrz owoce. Jeśli nie chcesz doświadczać czegoś w swoim życiu to sprawdź źródło, które jest w tobie. Sprawdź i wyczyść je. Najważniejsza wiadomość dla mnie gdy poznałam prawa natury i biologii, o których mówimy w Totalnej Biologii była taka, że wszystko można zmienić. WSZYSTKO. Tylko do tej pory mówiono mi i tobie, że zmiana jest na zewnątrz, zmienialiśmy skutki, efekty działań, leczyliśmy choroby i konflikty. A teraz patrzę na przyczynę, korzenie i zaczynam zmianę od rozpoznania powodu, dla którego cokolwiek się wydarza.
I najprostszym dla mnie teraz sprawdzeniem przyczyny jest to pytanie: Co czuję, jak się z tym czymś czuję i dalej Gdzie to „coś“ czuję.
To jest bardzo proste i niektórzy nie mogą uwierzyć, że rozwiązanie zagadki może być tak proste. Ale tak jest. Albo nie. Sprawdź na sobie. Proszę Cie, sprawdzaj każdego dnia, w każdej sytuacji. Ja tak robię. Czasem jeszcze zapominam i wtedy zadaje różne pytania i zastanawiam się nad różnymi aspektami tej sytuacji czy konfliktu. A potem przypominam sobie o tym moim ulubionym pytaniu, łączę się z tym uczuciem, w odpowiednim miejscu w ciele i już mi jest lżej. Bo łączę umysł z ciałem i to połączenie powoduje, że czuję równowagę, spójność. I wtedy mogę jeszcze głębiej wejść i odkryć jaką historię i lekcję karmiczną miałam się nauczyć poprzez to zdarzenie, czego nie nauczyłam się w przeszłości, ja i moi przodkowie, więc uczę się teraz.
To proste pytanie otwiera drzwi do wolności.
Co czujesz teraz? 🙂
Odpowiedz sobie ………………….

Ostatnio podczas warsztatu w pięknej Galerii Leonardo w Kazimierzu nad Wisłą przypomniało mi się zdanie, które kiedyś jako przesłanie do pracy napisał mi mój nauczyciel duchowy Autori, obecnie znany jako Antoni Duma. Simplicity is the ultimate sophistication – Prostota jest szczytem wyrafinowania. To zdanie jest przypisywane Leonardo da Vinci, ale raczej wątpliwe, aby on coś takiego powiedział. Tylko czy to ważne, kto to powiedział. Dla mnie ważne co ja z tym zdaniem zrobię. Więc sprawdzam jego prawdziwość albo fałsz. Tak samo jak sprawdzam każde zdanie, przekonanie czy słowa, które ja mówię czy słyszę od kogoś, bez względu na to, czy jest sławny, bogaty czy nikomu nie znany, ale stoi na przeciwko mnie i ogłasza swoją prawdę.
Prostota życia i uzdrawiania jest dla mnie prawdziwa.
Polecam Ci zastosować. I sprawdzić na sobie i innych. I przypomnieć sobie o prostocie życia i czucia, o czym również mówił Jezus w swoich naukach. Nie dawał on żadnych rytuałów, zadań ani przykazań, tylko proste opowieści z przesłaniem zrozumienia i zastosowania ich w codziennym życiu. On je zastosował. On pokazał nam co to znaczy oddawanie prawdziwej czci Bogu, który mieszka w każdym sercu, a nie na zewnątrz. To dla mnie jest świętość i oświecenie: poczucie połączenia z Bogiem we mnie, który prowadzi mnie przez Podróż zwaną życiem ze wszystkimi pięknymi aspektami tej ziemskiej wędrówki.
Pozdrawiam Cię z domku pod lasem z uczuciem miłości, które uzdrawia wszystko.
Kinga
******
Tu moja ulubiona melodia śpiewana przez Netanela z Izraela, którego kiedyś poznałam i śpiewałam na konferencji Spiritual Healing w Tel Awiwie.

Holy – Święta Netanel Goldberg https://www.youtube.com/watch?v=iNmJB700UT4

Written on December 19th, 2019 , świadomość


Zapraszamy serdecznie na kolejne, a pierwsze w 2019 Zgromadzenie Skrzypcowe: warsztaty i potańcówkę w stodole na Lelitku.

W tym roku zapraszamy w niedzielę, 14 lipca na popołudniowe spotkanie i wspólne doświadczanie mocy muzyki ludowej. Warsztaty odbędą się od godziny 15 do 19, a potem potańcówka z przerwą w trakcie na pokaz tańca z ogniem.

Celem zgromadzenia jest uzdrawianie ciała i umysłu poprzez połączenie z tradycją, korzeniami, starą historią i uwalnianie niewyrażonych uczuć, myśli, emocji. W stodole nasi przodkowie trzymali siano i słomę dla potrzeb zwierząt. W obecnych czasach możemy spać na sianie i tańczyć na dechach, rozmawiać i odpoczywać w tym samym miejscu, w którym kiedyś było miejsce pracy. Jedno co pozostało niewiele zmienione to muzyka, która jest łącznikiem i wyrazicielem emocji i uczuć wszystkich pokoleń ludzi na świecie. To ona była narzędziem wyrażania emocji i myśli, które normalnie były zakazane lub objęte zasadami. Teraz możemy wyrażać się swobodnie, ale zapominamy, że te zasady nadal często obowiązują, a mogą zostać uwolnione, tak jak inne stare historie. Poprzez wyrażanie tego co kiedyś uzdrawiamy swoje ciało i umysł z wszelkich chorób i problemów.

Warsztaty i potańcówkę poprowadzą:

– Tadeusz Mocarski z Brzezinek koło Gielniowa, 85 letni mistrz skrzypiec grający od młodości muzykę regionu opoczyńskiego. https://vimeo.com/223450227

– Mateusz Niwiński, doskonały skrzypek, uczeń Piotra Gacy z Przystałowic Małych i wielu lokalnych skrzypków. Wraz z żoną Agnieszką Niwińską, grającą na bębenku starają się zachować jak najwięcej ze swoistej maniery swoich mistrzów, uzyskać brzmienie dawnych kapel weselnych, dlatego też muzyka, którą grają jest przeznaczona nie tylko do słuchania, ale przede wszystkim do tańca. https://www.facebook.com/kapelaNiwinskich/

Program Zgromadzenia:

Niedziela, 14 LIPCA, od godz. 15.00

15 – 16 – Kinga M., Uzdrawianie chorób i problemów poprzez muzykę

16 – 18 – Tadeusz Mocarski z Brzezinek, warsztat skrzypcowy

18 – 19 – Warsztaty tańca i zabaw ludowych – Agnieszka i Mateusz Niwińscy z Mińska Mazowieckiego

19 – 23 – POTAŃCÓWKA na dechach w stodole

22.00 – Pokaz Tańca z Ogniem – Jeremi Maruszczak z Lelitka

Dla osób przyjezdnych jest możliwość noclegu w stodole, na sianie czy łóżkach tam ustawionych. Można zostać na drugi dzień i pobyć razem.

Miejsce: Lelitek 6, 26-434 Gielniów, wjazd z drogi nr 728 przez łąkę za napisem na drzewie: KINGiDOM. Dojazd autobusem na przystanek Snarki/Rozwady lub Gielniów Skrzyżowanie.

Kontakt: Kinga M., tel. +48 511479704, kingavision@gmail.com www.thejourney.pl

Składka dla kapel i prowadzących, ile kto może i czuje.

Written on July 12th, 2019 , świadomość
Paneurytmia w Radzimowicach, na skrzypcach gra Peter Denov z Bułgarii, 31.07.2016


To piękny, duchowy taniec pochodzący z Bułgarii, ale źródło prawdziwe ma w duchowych naukach i inspiracji boskiej. I taki jest w swoim wyrazie i obrazie. Kiedy patrzy się na ludzi tańczących Paneurytmię, zwłaszcza w górach i gdy słyszy się tą przejmującą muzykę to można poczuć się jak w niebie. Tak przynajmniej ja się często czuję, tańcząc Paneurytmię i słuchając w domu tej muzyki. Zapraszam do jej tańczenia i doświadczania. http://paneurythmy.com/

Ja poznałam Paneurytmię wiele lat temu dzięki mojej mamie, którą tańczyła ją na spotkaniach Uniwersytetu III wieku w Elblągu, gdzie nauczała ją uczennica Ardelli. Potem poznałam Ardellę i towarzyszyłam jej podczas jej ostatniego pobytu w Polsce. Ardella również pokazała mi jak prowadzić sesję uzdrawiania metodą theJourney, którą wtedy promowała w Polsce. Ja uwielbiam spotkać się i tańczyć o poranku ten piękny i łączący w sobie ducha, ciało i umysł taniec.

Kinga

W czerwcu 2019 roku przylatuje do Polski z USA po 9 latach nieobecności Ardella Nathanael, nauczycielka Paneurytmii, która jako pierwsza uczyła w Polsce tego tańca. Napisała o niej piękną książkę pt. Taniec Duszy oraz małą ilustrowaną opowieść dla dzieci o Paneurytmii „Taniec Motyla”. Obie wydane przez Wydawnictwo Wena. https://krainazdrowia.com.pl/pl/p/-Taniec-motyla%2C-Ardella-Nathanael/54

Ardella przyjeżdża aby spotkać się ze społecznością tańczącą od wielu lat Paneurytmię w Polsce, jak również prowadzić warsztaty dla nowych osób, chcących poznać tą piękną praktykę i zrozumieć nauki, które stoją za prostymi, jednak bardzo mocnymi ruchami tego tańca.

Wiele osób związanych z Recall Healing w Polsce nie zdaje sobie sprawy, że to w pewnym sensie dzięki Ardelli i Paneurytmi do Polski przyjeżdża Gilbert Renaud i naucza Recall Healing. Gilbert i Adrella znali się wiele lat właśnie poprzez taniec i nauki duchowego z nim związane. Ardella przyjeżdżała do Polski i promowała taniec, a jednocześnie opowiedziała Irenie Galińskiej o swoim przyjacielu z Kanady, który prowadził wykłady nowej metody uzdrawiania. Irena poczuła, że to ważne i zaprosiła Gilberta do Polski.

Plan wizyty Ardelli w Polsce i kontakty do organizatorów poszczególnych etapów:

17-24 czerwca – Gdańsk, Trójmiasto – Arletta: 516080966, arleti4u@o2.pl

25-30 czerwca – Poznań, spotkanie oraz weekendowy warsztat organizowany przez IWW, https://evenea.pl/event/paneurytmia/

14-19 sierpnia – Radzimowice koło Bolkowa, Dolny Śląsk,

Written on June 17th, 2019 , świadomość

Powrót do Domu”

Praktyka SamoUzdrawiania

Lelitek, k. Opoczna

I część: 27-30 czerwca 2019

II część: 25-28 lipca 2018

III część: 15-18 sierpnia 2018

IV część: 12-15 września 2018

Zapraszam Cię do udziału w wakacyjnym cyklu warsztatów odkrywania Siebie i swojej mocy uzdrawiania wszelkich konfliktów, problemów, chorób fizycznych, mentalnych czy problemów finansowych. Każdy warsztat to praktyczna podróż do rozpoznania przyczyny tego konfliktu, zrozumienia jej i uwolnienia z ciała i umysłu.

Ważnym etapem powrotu do domu jest przejście przez pustkę, którą większość ludzi nosi w umyśle zapisanym w ciele. Większość ludzi chce wypełnić ją zewnętrznymi rzeczami. A można ją przejść podczas warsztatu, wypełnić światłem, miłością, czymkolwiek ona chce być wypełniona. Choć tak naprawdę kiedy wejdzie się w tą pustą przestrzeń, to tam jest wszystko czego pragnęliśmy w życiu i już nic nie musimy robić czy wypełniać. Potem stajemy się wolni i spełnieni i wyrażamy na zewnątrz to spełnienie. Oraz przyciągamy wtedy wszystko czego pragnęliśmy czy marzyliśmy. Jest to przyciąganie z poziomu pełni, a nie pustki. Dzięki temu uwalniamy się od przywiązania do tego czego nam brakowało czy potrzebowaliśmy oraz skojarzeń, że to coś na zewnątrz jest naszym obiektem marzeń. Prawdziwym marzeniem jest poznanie Siebie, sPEŁNIenie, powrót do Jaźni, do Źródła, do tego Kim Jestem, odkrycie prawdy o sobie, świecie, Bogu.

Powracam do siebie i jestem w domu. Powracam do domu i jestem w Sobie.

Podczas wspólnych Podróży na wakacyjnych weekendowych warsztatach przejdziemy razem przez kolejne etapy podróży do powrotu do domu, do siebie:

I część: 27-30 czerwca 2019, czwartek – niedziela – PODSTAWA

* Przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie.

* MISJA życia. Rozpoznawanie swojego Poczęcia, które niesie przekaz na przyszłość.

* Poznanie naszych Strachów i Tajemnic, schowanych głęboko i dawno w „piwnicach”, uwolnienie ich i zakomunikowanie w bezpiecznej atmosferze warsztatu. Co chowamy w piwnicy czyli – miednicy, biodrach, szkielecie – miejscach, których nie pokazujemy innym.

* Rozpoznawanie darów i ciężarów otrzymanych od naszych rodzin. Co nas niesie przez życie? Poznanie zasad przejmowania historii od przodków poprzez nasze drzewo genealogiczne, tzw. Kwadrat Magiczny (dr. Anne Schucenberg). Uwalnianie się od przekonań i „powinności” wobec rodu według Recall Healing.

* Proces Ogniska rodowego według TheJourney Method by Brandon Bays.

* Poczucie winy, wstyd i strach jako najcięższe emocje w ciele, które blokują przepływ energii.

* Taniec, ruch i kontakt z ziemią jako najlepszy uzdrowiciel tej części naszej istoty. Praktyka tańca.

* Czakra podstawy i sakralna. Rozpoznanie i uwalnianie.

* Poczucie pewności siebie, jako połączenie z ziemią, nogami, z matką i kobietami w rodzie.

* Uwalnianie wszelkich zapisów dotyczących poczucia wartości.

II część: 25-28 lipca 2019, czwartek – niedziela – CIAŁO

* Odkrywanie swojego imienia i jego znaczenia wg symboliki kolorów, nazw.

* Żywioły w naszym życiu. Rozpoznanie jakimi jesteśmy żywiołami i jak je wyrażamy w życiu. Proste sposoby pracy z żywiołami w pracy, domu, życiu na bazie pracy Ricka Jarow „Antykariera, Stwórz Pracę, którą Kochasz” i „Alchemia Obfitości”.

* Co mówią nasze organy wewnętrzne kiedy bolą: płuca, żołądek, nerki, wątroba, jelita, szkielet, itp. kiedy nas „bolą” na bazie RH.

* Siła czy Moc, rozpoznawanie poszczególnych elementów Mapy Poziomów Świadomości według Davida R. Hawkinsa. I

III część: 15-18 sierpnia 2018, czwartek – niedziela – SERCE i GŁOS

* Odkrycie co mówi twoja “twarz” i zmysły, jakie historie stoją za tym, czego nie lubimy czy lubimy: jeść, smakować, mówić, słyszeć, wąchać, patrzeć.Poznawanie znaczenia chorób oczu, nosa, bólu gardła, głowy, itp. według Recall Healing.

* Uwalnianie głosu i ekspresji. Rozpoznawanie wszelkich historii blokowanych w górnej części ciała. Co mówią płuca, serce, tarczyca, krtań, gardło, uszy, itp. kiedy bolą lub noszą jakieś znamiona.

* Osąd i strach przed osądem, śmierć, radość i miłość.

IV część: 12-15 września 2019, czwartek – niedziela – KORONA

* Odnajdywanie odpowiedzi na pytanie „Kim Jesteś?” z wykorzystaniem techniki Diad Komunikacyjnych Intensivu Oświeceniowego – Enlightenment Intensive www.authenticself.co.uk w języku polskim http://thejourney.pl/enlightenment-intensive/

* Ponowne, lekkie narodziny i uwalnianie bólów i problemów związanych z naszym porodem. Uwalnianie starych zapisów związanych z porodem, czyli pierwszą pracą dziecka, które doświadczane jest potem jako wzór pracy w świecie. Tworzenie nowej pracy, którą chcemy wyrażać w świecie.

* Wizja mojego życia, plan działania ze Światłem i Miłością w Obfitości na Ziemi.

* Ustanowienie swojego Królestwa, Ceremonia Koronacji.

To, co nie zostało zakomunikowane, wyrażone, staje się naszym przeznaczeniem” – Carl Gustaw Jung

Na warsztacie każdy z uczestników uzdrawia jakiś problem, chorobę, konflikt lub bolesne uczucie, ból po stracie bliskich czy inną, do tej pory nie rozwiązaną sprawę.

Poprzez uważność, naukę słuchania siebie nawzajem, komunikowanie tego, co jest wewnątrz nas, tego, co czujemy, a nie tylko tego, co myślimy będziemy wspólnie odkrywać tą pamięć i uwalniać się z blokad w umyśle, w podświadomości i ciele, by doświadczyć pełni radości i miłości. Główną z metod jest Recall Healing/Totalna Biologia, the Journey-Podróż Brandon Bays, Diady Komunikacyjne Intensiwu Oświeceniowego, nauki Jezusa z Kursu Cudów, praca z wewnętrznym dzieckiem, Praca-theWork Byron Katie, Antykariera Ricka Jarow, teatr, taniec, wizualizacja, malowanie, symbolika i wiele innych.

Te metody uaktywniają w nas wiarę w siebie i w swoje zdolności uzdrawiania i w to, że każdy z nas „może”, bo ma moc uzdrowić się sam i swoich bliskich.

************* SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE **************

Organizator i zgłoszenia: Kinga: 511479704, thejourneypl@gmail.com,

Terminarz warsztatów poszczególnych: http://thejourney.pl/terminarz/

Miejsce: wieś Lelitek, gmina Gielniów, w okolicach Opoczna,

KOSZTY warsztatu to:

1. Nocleg: 25 zł./noc Spanie jest w domu lub stodole, na kanapach lub sianie, więc możesz ze sobą zabrać swój śpiwór, kocyk, poduszkę czy karimatę. Albo możesz przyjechać z małą torbą i wszystkie potrzebne rzeczy dostaniesz, bo są na miejscu. Dla chętnych lepszej jakości możliwy jest nocleg w pobliskim pałacu Rusinów (15 km): 65 zł/noc.

Jeśli chcesz przyjechać wcześniej albo zostać dłużej, po warsztacie to też możesz.

2. Karma czyli wyżywienie: Koszt to 50 zł./dzień. Będziemy wspólnie przygotowywać posiłki, albo korzystać z okolicznych specjałów kuchni tradycyjnej.

3. Wynagrodzenie Przewodniczki i gospodyni tej krainy jest płatne według indywidualnego POCZUCIA każdej osoby, która pojawi się w tym domu. Tyle ile czujesz, możesz, chcesz to zapłacisz. Forma też jest dowolna. Ważne natomiast, aby było to jasne i zakomunikowane w sposób otwarty i szczery, z wyrażeniem i uwolnieniem wszelkich odczuć i osądów.

4. Dojazd: Najbliższa stacja PKP to Opoczno lub Opoczno Południe i Drzewica. Pociągi bezpośrednie są z Warszawy, Łodzi, Poznania, Gdańska, Białegostoku, Krakowa…. i Wiednia 🙂 Możesz też dojechać autobusem do wioski obok: Snarki lub Gielniów. No i oczywiście możesz przyjechać swoim autem lub blablacarem, albo jakimkolwiek innym transportem. Motoparalotnia kiedyś tu lądowała na łace, gdy lataliśmy podczas warsztatu nad okolicą. Na dębie przy wjeździe na łąkę prowadzącą do domu jest tabliczka z napisem „KINGiDOM”.

************* O PROWADZĄCEJ i METODZIE ******************

Kinga M. od wielu lat prowadzi projekty i warsztaty, gdzie przekłada wizje oraz marzenia na praktyczne projekty. Od 20 lat zaangażowana w działalność różnych organizacji pozarządowych, wspierających innych w rozwoju. Od 30 lat praktykuje na ścieżce Siddha Jogi. Pracowała jako organizator i tłumacz na warsztatach i sesjach różnorodnych technik uzdrawiania, które sprawdziła na sobie i dzieli się z innymi. Szczęśliwa mama dwóch dorastających synów mieszka w rodzinnym domu na wsi w centralnej Polsce. www.marzeniawdzialaniu.pl

O głównej metodzie pracy podczas warsztatów: http://thejourney.pl/recall-healingtotalna-biologia/

Written on June 15th, 2019 , świadomość
Written on January 17th, 2019 , marzenia, obfitość, świadomość, Totalna Biologia, uzdrawianie

Ritmos canarios en Polonia

El concierto de Juan Mesa, miercoles a las 18.00 en Studio Joga Yam

Invitamos al concierto de Juan Mesa. Viene a Polonia por primera vez para presentar su musica creada sobre la base de las raices de los ritmos etnicos de las Islas Canarias, musica espanola, latina y jazz. Juan vive en las Canarias. Es compositor, cantor, toca la guitarra, timble y otros instrumentos. En la Laguna, la capital de Tenerife, en su Academia de Musica, ensena a cantar y a tocar la guitarra y timple.

Colabora con varios artistas, creando grupos de la musica improvisada.

Organizador del concierto: Kinga Maruszczak

entrada: 25 pln

Organizamos tambien conciertos y talleres en otras ciudades:

1.07. – Poznan

4.07. – Lelitek, talleres de canto y guitarra

6.07. – Łódź

7.07. Wroclaw

Written on July 24th, 2018 , świadomość, uzdrawianie

Written on September 16th, 2017 , marzenia, obfitość, świadomość

Written on August 4th, 2017 , świadomość

This is information about workshops in Poland in polish language. If you wish to know more, go to http://thejourney.pl/odkryj-moc/.

The Journey Pl is proudly powered by WordPress and the Theme Adventure by Eric Schwarz
Entries (RSS) and Comments (RSS).

The Journey Pl

Podroz do Siebie